Heej , przepraszam , że długo nic nie dodałam ale wiecie kłopoty rodzinne ,. W święta dodam nowe rozdziały . Mam nadzieje , że nadal będziecie czytać moje głupoty . < 3
Wiecie może jak zdobyć autograf Emmy lub chłopaków z BVB >/? Pomóżcie . !!
środa, 16 kwietnia 2014
wtorek, 26 listopada 2013
NOWY BLOG
Heej , zapraszam was na moje nowe opowiadanie o Wojciechu Szczęsnym . Jeśli się wam spodoba to komentujcie i polecajcie innym . ;D
http://lovediore.blogspot.com/
http://lovediore.blogspot.com/
niedziela, 24 listopada 2013
Dwunasteczkaa . xdd
Podczas śniadania mała pokazywała Robertowi język , wylała na niego sok , normalnie to nie moja Julka .
-Julka uspokój się -powiedziałam
-dzie tata ?-zapytała
-Julia czy ty mnie słuchasz nie wolno kopać wujka -krzyknęłam
-dzie tata ? - zapytała
-Julia , cholera jasna uspokój się . Nie ma taty rozumiesz -krzyknęłam a ona się rozpłakała
-Lisa spokojnie -powiedział Robert , w tym czasie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi -kto to może być -Robert popatrzył przez okno -ołłł , samochód Marco -powiedział i poszedł otworzyć a ja siedziałam jak na szpilkach
-heej stary jest taka sprawa , pokłóciłem się z Lisą i...-nie dokończył bo zobaczył mnie -gdzie Julka ?-zapytał
-nie oddam ci jej -powiedziała \
-gdzie Julka -krzyknął
-Marco , wyyluzuj -uspokajał go Lewy
-zamknij się , JULKA -krzyknął , a mała płacząc przybiegła do niego , Marco momentalnie wziął ją na ręce
-Tia..tia.ja,ja ja nie će tu być -łkałam -bo bo ja mam tyjko jedniego tatie , a mami nie mam
-no masz tylko jednego tatę -powiedział Reus
-bo ona -wskazała na mnie palcem -i ten busion śpali lazem jak ty z nią kiedyś -Marco spojrzał na mnie
-Jula czekaj na mnie koło samochodu -mała pobiegła do auta -szybko zabawiłaś się dziwko -syknął -a ty , niby byłeś moi przyjacielem , z przyjemnością bym ci jebnął w t ą zasraną twarz ale nie , a ty zapamiętaj Julki nie zobaczysz
-Marco nie możesz -załkałam
-nie mogę , kobieto Julka nie ma od teraz z tobą nic wspólnego sama słyszałaś nie jesteś jej mamą , więc pa -powiedział i kierował się do drzwi
-Marco czekaj -pobiegłam za nim lecz się nie zatrzymał wsiadł do samochodu wraz z Julką i odjechał
TYDZIEŃ PÓŹNIEJ
Ania wróciła z kadry a Rober kazał mi się wynosić mówiąc że była to Tylko przygoda i nie mam nic mówić bo pożałuje . Nie miałam gdzie się podziać . Przebieżałam ulice Dortmundu z walizką i nie wiedziałam co robić , wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Marco , lecz nie mam takiego numeru , pięęęęknie no . masz co chciałaś LISA . Nie miałam nikogo , oj nie miałam matkę pijaczkę , mieszka na jednej z biedniejszej dzielnicy Dortmundu . Trzeba się poniżyć i tam iść . Delikatnie zapukałam , kiedy ją zobaczyła chciało mi się płakać nie była aż tak pijana , ale wyglądała strasznie
-no no kto tu zawitał -powiedziała
-heej , mogę zostać na parę nocy ?-zapytałam
-u mnie , słonko przecież twój mąż na dzień zarabia tyle co ja na rok -powiedziała \
Po długich błaganiach zgodziła się . Minął miesiąc , mieszkanie tutaj jest bolesne ale muszę . Koledzy mamy są .... brak słów , pewnego dnia nie chciałam kupić mamie alkoholu zamian za to dostałam z twarz o d Andego . Postanowiłam pójść do Marco po resztę rzezy . Mimo deszczu i brzydkiej pogody musiałam ubrać okulary przeciwsłoneczne . Moje oko było koloru fioletowego . Otworzyłam kluczem drzwi i weszłam , nic się nie zmieniło . Marco był w salonie z Julią widząc mnie powiedział
-Julia idź do bawialni -ona biegnąc nawet na mnie nie spojrzała ... zabolało .
Bawialnia , czyli Marco spełnił jej marzenie i zrobił jej pokój zabaw i gier .
-Po co przyszłaś ?-zapytał
-po resztę rzeczy -powiedziałam
-aaa , no to chodź -idzie ze mną , boi się że coś ukradnę ?
Idąc zauważyłam że zniknęły moje zdjęcia , nie ma nawet naszego zdjęcia ślubnego ani rodzinnego .
Marco dał mi walizkę i zaprowadził do garderoby , zaczęła się pakować a on stał w wejściu i się mi przyglądał
-Słyszałem o Robercie , długo nie pobawiłaś u niego w domu -nic mu nie opowiedziałam -gdzie mieszkasz ?-zapytał
- u mamy -opowiedziałam
-Ojjj aż tak nisko upadłaś -powiedział a ja zaczęłam po cichu szlochać -niedługo dostaniesz papiery -powiedział
-jakie ?-zapytałam
-o odebraniu praw rodzicielskich -arco podszedł do mnie i ściągnął moje okulary -Lisaa
-nie dotykaj , możesz się dalej wyśmiewać że mieszkam u mamy no dajesz -płakałam
-kto ci to zrobił ?-zapytał
-nie twoja sprawa
-moja jesteś jeszcze moją żoną
-jeszcze -prychnęłam
-kto ci to zrobił ?-zapytał
-kolega mamy -powiedziałam
-możesz zostać , wybierz sobie jakiś pokój gościny .
Zgodziłam się . pojechałam po rzeczy do mamy , była tak pijana że nawet nie widziała jak wychodziłam . Może uda uratować się i rodzinę ?
-Julka uspokój się -powiedziałam
-dzie tata ?-zapytała
-Julia czy ty mnie słuchasz nie wolno kopać wujka -krzyknęłam
-dzie tata ? - zapytała
-Julia , cholera jasna uspokój się . Nie ma taty rozumiesz -krzyknęłam a ona się rozpłakała
-Lisa spokojnie -powiedział Robert , w tym czasie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi -kto to może być -Robert popatrzył przez okno -ołłł , samochód Marco -powiedział i poszedł otworzyć a ja siedziałam jak na szpilkach
-heej stary jest taka sprawa , pokłóciłem się z Lisą i...-nie dokończył bo zobaczył mnie -gdzie Julka ?-zapytał
-nie oddam ci jej -powiedziała \
-gdzie Julka -krzyknął
-Marco , wyyluzuj -uspokajał go Lewy
-zamknij się , JULKA -krzyknął , a mała płacząc przybiegła do niego , Marco momentalnie wziął ją na ręce
-Tia..tia.ja,ja ja nie će tu być -łkałam -bo bo ja mam tyjko jedniego tatie , a mami nie mam
-no masz tylko jednego tatę -powiedział Reus
-bo ona -wskazała na mnie palcem -i ten busion śpali lazem jak ty z nią kiedyś -Marco spojrzał na mnie
-Jula czekaj na mnie koło samochodu -mała pobiegła do auta -szybko zabawiłaś się dziwko -syknął -a ty , niby byłeś moi przyjacielem , z przyjemnością bym ci jebnął w t ą zasraną twarz ale nie , a ty zapamiętaj Julki nie zobaczysz
-Marco nie możesz -załkałam
-nie mogę , kobieto Julka nie ma od teraz z tobą nic wspólnego sama słyszałaś nie jesteś jej mamą , więc pa -powiedział i kierował się do drzwi
-Marco czekaj -pobiegłam za nim lecz się nie zatrzymał wsiadł do samochodu wraz z Julką i odjechał
TYDZIEŃ PÓŹNIEJ
Ania wróciła z kadry a Rober kazał mi się wynosić mówiąc że była to Tylko przygoda i nie mam nic mówić bo pożałuje . Nie miałam gdzie się podziać . Przebieżałam ulice Dortmundu z walizką i nie wiedziałam co robić , wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Marco , lecz nie mam takiego numeru , pięęęęknie no . masz co chciałaś LISA . Nie miałam nikogo , oj nie miałam matkę pijaczkę , mieszka na jednej z biedniejszej dzielnicy Dortmundu . Trzeba się poniżyć i tam iść . Delikatnie zapukałam , kiedy ją zobaczyła chciało mi się płakać nie była aż tak pijana , ale wyglądała strasznie
-no no kto tu zawitał -powiedziała
-heej , mogę zostać na parę nocy ?-zapytałam
-u mnie , słonko przecież twój mąż na dzień zarabia tyle co ja na rok -powiedziała \
Po długich błaganiach zgodziła się . Minął miesiąc , mieszkanie tutaj jest bolesne ale muszę . Koledzy mamy są .... brak słów , pewnego dnia nie chciałam kupić mamie alkoholu zamian za to dostałam z twarz o d Andego . Postanowiłam pójść do Marco po resztę rzezy . Mimo deszczu i brzydkiej pogody musiałam ubrać okulary przeciwsłoneczne . Moje oko było koloru fioletowego . Otworzyłam kluczem drzwi i weszłam , nic się nie zmieniło . Marco był w salonie z Julią widząc mnie powiedział
-Julia idź do bawialni -ona biegnąc nawet na mnie nie spojrzała ... zabolało .
Bawialnia , czyli Marco spełnił jej marzenie i zrobił jej pokój zabaw i gier .
-Po co przyszłaś ?-zapytał
-po resztę rzeczy -powiedziałam
-aaa , no to chodź -idzie ze mną , boi się że coś ukradnę ?
Idąc zauważyłam że zniknęły moje zdjęcia , nie ma nawet naszego zdjęcia ślubnego ani rodzinnego .
Marco dał mi walizkę i zaprowadził do garderoby , zaczęła się pakować a on stał w wejściu i się mi przyglądał
-Słyszałem o Robercie , długo nie pobawiłaś u niego w domu -nic mu nie opowiedziałam -gdzie mieszkasz ?-zapytał
- u mamy -opowiedziałam
-Ojjj aż tak nisko upadłaś -powiedział a ja zaczęłam po cichu szlochać -niedługo dostaniesz papiery -powiedział
-jakie ?-zapytałam
-o odebraniu praw rodzicielskich -arco podszedł do mnie i ściągnął moje okulary -Lisaa
-nie dotykaj , możesz się dalej wyśmiewać że mieszkam u mamy no dajesz -płakałam
-kto ci to zrobił ?-zapytał
-nie twoja sprawa
-moja jesteś jeszcze moją żoną
-jeszcze -prychnęłam
-kto ci to zrobił ?-zapytał
-kolega mamy -powiedziałam
-możesz zostać , wybierz sobie jakiś pokój gościny .
Zgodziłam się . pojechałam po rzeczy do mamy , była tak pijana że nawet nie widziała jak wychodziłam . Może uda uratować się i rodzinę ?
sobota, 12 października 2013
Jedynasteczkaa . xdd
-Mario co ty tu -zaczął Marco - A ty tu kurwa czego - krzyknął do Leny , która odwiedziła nas wraz z Mario
-Marco , myślałem , że jesteśmy przyjaciółmi -powiedział Mario
-No bo jesteśmy- powiedział Marco zamykając drzwi -Wejdźcie do salonu -powiedział a nasi goście weszli do salonu , a Julka pobiegła pobawić się do swojego pokoju
-Marco powiedz mi dlaczego co ? -zapytał smutny Mario , a Marco popatrzył na niego z miną WTF -Wiedziałeś , że jestem z Leną i chcemy wziąć ślub , a ty bzykałeś się z nią i bzykasz na prawo i lewo ?Co myślałeś , że się nie dowiem , a ty ?-zwrócił się do mnie-myślałaś , że twój mężuś był u mnie 3 dni temu w Monachium , w Monachium był ale ja go na oczy nie widziałem i wiesz co Marco ?-zapytał - wiesz czemu wybaczyłem Lenie ? Bo powiedziała mi o twoim szantażu
-Jakim szantażu ?- zapytałam
-Marco powiedział Lenie , że jak nie będzie się z nim spotykać to da jej nagie zdjęcia medią-oznajmił
-Marco to prawda ?-spojrzałam na niego z łzami w oczach
-Lisa skarbie....-zaczął
-Prawda czy nie ?!-krzyknęłam
-Prawda , ale jej nie szantażowałem , sama dzwoniłam do mnie i się umawiała-powiedział a ja uderzyłam go w policzek i pobiegłam do sypialni .
-Ty skurwysynie -Mario rzucił się na Marco i zaczęli się bić lecz Lena odciągnęła Mario i pokierowali się do wyjścia , Lena ukradkiem odwróciła się do Marco i posłała mu triumfalny uśmieszek .Marco natychmiast pobiegł do sypialni w której Lisa się pakowała
-Lisa skarbie 0dotknął jej ramienia
-nie dotykaj mnie sukinsynie -krzyknęła
-przepraszam
-to nic już nie da Marco , nie ma nas nie ma nic , nie zabronię ci kontaktu z Julką , ale ja do cb już nie wrócę
Lisa zapięła walizkę i poszła pakować Julkę , Marco bezradnie zsunął się po ścianie a z jego oczu zaczęły lecieć łezki . Po chwili do pokoju weszła Julka
-tatio-powiedziała
-tak skarbie -wziął ją na kolana
-a gdzie jedziemy?-zapytała
-ty i mama jedziecie ja nie mogę
-ale ja nie cie beź ciebie -prychnęła
-obiecuje że niedługo będziemy znów razem
Lisa wraz z Julką po opuszczeniu ich byłego domu pojechały do Roberta , był sam ponieważ Ania ma zgrupowanie . Julka po swoim napadzie histerii zasnęła.
Lisa wraz z Robertem siedzieli w salonie i rozmawiali o dzisiejszych wydarzeniach
-zdradził mnie , rozumiesz?-szepnęła płacząc
-już cii, będzie dobrze-przytulił ją Robert
Lisa oderwała się od niego i spojrzała mu w oczy
-pocałuj mnie-powiedziała
-nie mogę
-proszę cię -szepnęła , po chwili ich usta tkwiły w namiętnym pocałunku lecz na tym się nie zakończyło , spędzili namiętną noc
RANEKK
Kiedy się obudziła w ramionach Roberta niczego nie żałowała wręcz przeciwnie,kiedy on się obudził pocałował ja w usta
-żałujesz?-zapytał
-nie a ty?
-też nie , ale co teraz będzie?-zapytał przytulając ją do swojej piersi
-nie wiem Robert , nie wiem-szepnęła
-Marco , myślałem , że jesteśmy przyjaciółmi -powiedział Mario
-No bo jesteśmy- powiedział Marco zamykając drzwi -Wejdźcie do salonu -powiedział a nasi goście weszli do salonu , a Julka pobiegła pobawić się do swojego pokoju
-Marco powiedz mi dlaczego co ? -zapytał smutny Mario , a Marco popatrzył na niego z miną WTF -Wiedziałeś , że jestem z Leną i chcemy wziąć ślub , a ty bzykałeś się z nią i bzykasz na prawo i lewo ?Co myślałeś , że się nie dowiem , a ty ?-zwrócił się do mnie-myślałaś , że twój mężuś był u mnie 3 dni temu w Monachium , w Monachium był ale ja go na oczy nie widziałem i wiesz co Marco ?-zapytał - wiesz czemu wybaczyłem Lenie ? Bo powiedziała mi o twoim szantażu
-Jakim szantażu ?- zapytałam
-Marco powiedział Lenie , że jak nie będzie się z nim spotykać to da jej nagie zdjęcia medią-oznajmił
-Marco to prawda ?-spojrzałam na niego z łzami w oczach
-Lisa skarbie....-zaczął
-Prawda czy nie ?!-krzyknęłam
-Prawda , ale jej nie szantażowałem , sama dzwoniłam do mnie i się umawiała-powiedział a ja uderzyłam go w policzek i pobiegłam do sypialni .
-Ty skurwysynie -Mario rzucił się na Marco i zaczęli się bić lecz Lena odciągnęła Mario i pokierowali się do wyjścia , Lena ukradkiem odwróciła się do Marco i posłała mu triumfalny uśmieszek .Marco natychmiast pobiegł do sypialni w której Lisa się pakowała
-Lisa skarbie 0dotknął jej ramienia
-nie dotykaj mnie sukinsynie -krzyknęła
-przepraszam
-to nic już nie da Marco , nie ma nas nie ma nic , nie zabronię ci kontaktu z Julką , ale ja do cb już nie wrócę
Lisa zapięła walizkę i poszła pakować Julkę , Marco bezradnie zsunął się po ścianie a z jego oczu zaczęły lecieć łezki . Po chwili do pokoju weszła Julka
-tatio-powiedziała
-tak skarbie -wziął ją na kolana
-a gdzie jedziemy?-zapytała
-ty i mama jedziecie ja nie mogę
-ale ja nie cie beź ciebie -prychnęła
-obiecuje że niedługo będziemy znów razem
Lisa wraz z Julką po opuszczeniu ich byłego domu pojechały do Roberta , był sam ponieważ Ania ma zgrupowanie . Julka po swoim napadzie histerii zasnęła.
Lisa wraz z Robertem siedzieli w salonie i rozmawiali o dzisiejszych wydarzeniach
-zdradził mnie , rozumiesz?-szepnęła płacząc
-już cii, będzie dobrze-przytulił ją Robert
Lisa oderwała się od niego i spojrzała mu w oczy
-pocałuj mnie-powiedziała
-nie mogę
-proszę cię -szepnęła , po chwili ich usta tkwiły w namiętnym pocałunku lecz na tym się nie zakończyło , spędzili namiętną noc
RANEKK
Kiedy się obudziła w ramionach Roberta niczego nie żałowała wręcz przeciwnie,kiedy on się obudził pocałował ja w usta
-żałujesz?-zapytał
-nie a ty?
-też nie , ale co teraz będzie?-zapytał przytulając ją do swojej piersi
-nie wiem Robert , nie wiem-szepnęła
INFOO
Nowy post dzisiaj wieczorem , ale dziewczyny co wy na to abym założyła nowego bloga w Wojtusiu Szczęsnym ?
niedziela, 4 sierpnia 2013
Diesiąteczkaa . xdd
" Największym lekarstwem na wszystkie troski jest Piłka Nożna " - Andres Iniesta
Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie w szpitalu na moim dyżuże,kiedy to córka twojego kolegi z drużyny rozchorowała się ? Pamiętasz naszą pierwszą randkę , kiedy byłeś kontjuzowany ? Taak , nasza pierwsza randka odbyła się na ligowym meczu twojej drużyny .Pamiętasz ten dzień w , którym poprosiłeś mnie o bycie twoją dziewczyną, hmmm raczej wieczór . Było to na naszym 11 spotkaniu . Pamiętasz nasz pierwszy wspólny stosunek . Było to na wakacjach w Kalifornii. Pamiętam jak oświadczyłeś mi się na moich urodzinach. A pamiętasz jak po raz pierwszy wziąłeś w swe silne ramiona Julkę? Taak ,
to są nasze najpiękniejsze wspólne wspomnienia, a teraz . Ty wraz Julko pojechałeś odwiedzić Łukasza . I wiesz co podziwiam Cię , robisz dobrą minę do złej gry. Wiem ,że boli cię to że nie ma już naszego synka i to , że zemną dzieci tych mieć już nie będziesz .
Z rozmyśleń wyrwał mnie dźwięk dzwonka,zbiegłam szybko na dół zobaczyć kogo niesie. Za drzwiami stał kurier z paczką , pokwitowałam i podziękowałam mu. Skierowałam się do salonu z zamiarem otworzenia pakunku. Po otworzeniu jej osunęłam się na ziemie z głośnym płaczek . W paczce znajdował się malutki strój Borussii Dortmund wraz z malutkim korkami i getrami . Mimo głośnego płaczu usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Marco widząc mój stan , powiedział Julce żeby poszła do siebie , kiedy podszedł do mnie zauważył powód mojego stanu . Od razu chwycił chwycił paczkę i kierował się w stronę śmietnika , poderwała się i pobiegłam z anim
-Marco zostaw to-krzyknęłam
-Po co Ci to ?-zapytał z złością
-Sam przeciesz to zamówiłeś-odparłam
-Ale Lisa nam już to potrzebne nie jest -wyrzucił to i podszedł do mnie -rozumiesz?-zapytał mnie , a ja spuściłam swój wzrok na podłogę - ej , skarbie -Marco podniósł mój podbródek do góry -Kocham Cię -odparł
-Ja ciebie też -po tych słowach Marco musnął moje usta , po kilku delikatnych pocałunkach ,zaczął coraz zachłanniej mnie całować , a jego ręce wślizgnęły się pod mój miętowy sweterek , już chciał mi go ściągnąć lecz go odepchnęłam
-Marco ja nie chcę a poza tym mała jest na góże-powiedziałam
-Taaa jaaasne.... Cholera Lisa nie kochamy się już od prawie 3 miesięcy
-Marco ja.... ja się boje-podeszłam do niego
-Lena...kogo? Mnie?-zapytał a ja pokiwała przecząco głową - No właśnie jego też się nie bój, wyjdzie z więzienia dopiero za 10 lat
A co do Michaela okazało się , że byłam 1 z jego 7 ofiar
-Choć tu do mnie- powiedział Maro i mnie przytulił
Trwaliśmy w uścisku dobre 3 minuty i usłyszeliśmy śmiech małej ogrodu.... OGRODU?
Szybko poszliśmy do salonu i faktycznie obok otwartych drzwi tarasowych stało krzesełko Julci, wyszliśmy do ogrodu i po prostu zobaczyliśmy słodko-śmieszny widok . Julka postawiła w bramce swojego wielkiego misia , a sama biegała w korkach Reus obalając się co chwile czego powodem były za duże buty i próbowała szczelić gola . Marco nagrywał wszystko na swoim smart fonie , kiedy mała już szczeliła gola pisnęła ze szczęścia , a kiedy zobaczyła nas od razu do nasz biegła . Niestety na schodach się obaliła , Marco od razu wziął ją na ręce i zaniósł do salonu . Nie obyło się bez płaczu podczas przemywania rany , lecz kiedy mała dostała plaster z Hello Kitty była juz uśmiechnięta. usłyszeliśmy dzwonek Marco poszedł otworzyć , a kiedy zobaczyliśmy kto nas odwiedził mina Marco jak i moja była z pewnością mega zdziwiona...
______________________________________________
Jaak myślicie kto too ?
Proszę o komentarze to motywuje .. xdd
Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie w szpitalu na moim dyżuże,kiedy to córka twojego kolegi z drużyny rozchorowała się ? Pamiętasz naszą pierwszą randkę , kiedy byłeś kontjuzowany ? Taak , nasza pierwsza randka odbyła się na ligowym meczu twojej drużyny .Pamiętasz ten dzień w , którym poprosiłeś mnie o bycie twoją dziewczyną, hmmm raczej wieczór . Było to na naszym 11 spotkaniu . Pamiętasz nasz pierwszy wspólny stosunek . Było to na wakacjach w Kalifornii. Pamiętam jak oświadczyłeś mi się na moich urodzinach. A pamiętasz jak po raz pierwszy wziąłeś w swe silne ramiona Julkę? Taak ,
to są nasze najpiękniejsze wspólne wspomnienia, a teraz . Ty wraz Julko pojechałeś odwiedzić Łukasza . I wiesz co podziwiam Cię , robisz dobrą minę do złej gry. Wiem ,że boli cię to że nie ma już naszego synka i to , że zemną dzieci tych mieć już nie będziesz .
Z rozmyśleń wyrwał mnie dźwięk dzwonka,zbiegłam szybko na dół zobaczyć kogo niesie. Za drzwiami stał kurier z paczką , pokwitowałam i podziękowałam mu. Skierowałam się do salonu z zamiarem otworzenia pakunku. Po otworzeniu jej osunęłam się na ziemie z głośnym płaczek . W paczce znajdował się malutki strój Borussii Dortmund wraz z malutkim korkami i getrami . Mimo głośnego płaczu usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Marco widząc mój stan , powiedział Julce żeby poszła do siebie , kiedy podszedł do mnie zauważył powód mojego stanu . Od razu chwycił chwycił paczkę i kierował się w stronę śmietnika , poderwała się i pobiegłam z anim
-Marco zostaw to-krzyknęłam
-Po co Ci to ?-zapytał z złością
-Sam przeciesz to zamówiłeś-odparłam
-Ale Lisa nam już to potrzebne nie jest -wyrzucił to i podszedł do mnie -rozumiesz?-zapytał mnie , a ja spuściłam swój wzrok na podłogę - ej , skarbie -Marco podniósł mój podbródek do góry -Kocham Cię -odparł
-Ja ciebie też -po tych słowach Marco musnął moje usta , po kilku delikatnych pocałunkach ,zaczął coraz zachłanniej mnie całować , a jego ręce wślizgnęły się pod mój miętowy sweterek , już chciał mi go ściągnąć lecz go odepchnęłam
-Marco ja nie chcę a poza tym mała jest na góże-powiedziałam
-Taaa jaaasne.... Cholera Lisa nie kochamy się już od prawie 3 miesięcy
-Marco ja.... ja się boje-podeszłam do niego
-Lena...kogo? Mnie?-zapytał a ja pokiwała przecząco głową - No właśnie jego też się nie bój, wyjdzie z więzienia dopiero za 10 lat
A co do Michaela okazało się , że byłam 1 z jego 7 ofiar
-Choć tu do mnie- powiedział Maro i mnie przytulił
Trwaliśmy w uścisku dobre 3 minuty i usłyszeliśmy śmiech małej ogrodu.... OGRODU?
Szybko poszliśmy do salonu i faktycznie obok otwartych drzwi tarasowych stało krzesełko Julci, wyszliśmy do ogrodu i po prostu zobaczyliśmy słodko-śmieszny widok . Julka postawiła w bramce swojego wielkiego misia , a sama biegała w korkach Reus obalając się co chwile czego powodem były za duże buty i próbowała szczelić gola . Marco nagrywał wszystko na swoim smart fonie , kiedy mała już szczeliła gola pisnęła ze szczęścia , a kiedy zobaczyła nas od razu do nasz biegła . Niestety na schodach się obaliła , Marco od razu wziął ją na ręce i zaniósł do salonu . Nie obyło się bez płaczu podczas przemywania rany , lecz kiedy mała dostała plaster z Hello Kitty była juz uśmiechnięta. usłyszeliśmy dzwonek Marco poszedł otworzyć , a kiedy zobaczyliśmy kto nas odwiedził mina Marco jak i moja była z pewnością mega zdziwiona...
______________________________________________
Jaak myślicie kto too ?
Proszę o komentarze to motywuje .. xdd
sobota, 22 czerwca 2013
Dziewiąteczkaa . xdd
Po pracy kiedy wrócilam do do domu światła były zgaszone w salonie widziałam tylko palonce się świece , wszędzie było pełno łatków róż i świec . Weszłam do salonu kiedy stałam poczuwam usta Marco na szyi
-mmm kochanie -zamruczałam
-sam to wszystko przygotowałeś ?-zapytałam
-no w pewnym sensie tak ,ale pomysł był mój-powiedział
-pomysłowy jesteś
-się wie- uśmiechnął się
-kocham cie-odwróciłam się do niego
-ja ciebie tez -pocalowal mnie
Ta noc była cudowna
3 MIESIĄC PÓŹNIEJ
Od kilku dni strasznie się czuje ,okres m się tez spóźnia, ale przecież w ciąży być nie mogłam . Zadzwoniłam do Cathy ,ona pojechała do apteki po test i przyjechała do mnie
-heeej , masz?-zapytałam
-hej mam , a teraz migusiem i go rób -powiedziała
-booje się-powiedziałam
-nie ma czego- powiedziała Humelsowa
-ok-powiedziałam i pobiegłam do łazienki ,wykonałam test i poczekałam chwile na wyniki i wyszedł......POZYTYWNY ??....ze szczęścia az się popłakałam , Cathy słysząc mój płacz przybiegła do łazienki
-co jest ?-zapytała
-ja...ja..ja -nie mówiąc dałam jej test ona patrzyła raz na test raz na mnie z nie dowierzaniem
-omg , będzie Reus junior-powiedziała
-albo juniorka
Następne pojechałyśmy do lekarza aby upewnić się i to byla prawda to byl 3 miesiąc juz trzeci ,dlaczego
wyniki wykazywały ze nie mogę miec dziecka? .. dlatego ze brałam tabletki
uspokajające
Siedziałam w salonie a Jula bawiła się w bawialni zdjęcie z USG położyłam na stoliku i czekałam na reakcje Marco ,kiedy wparował z treningu do salonu pocalowal mnie
-jak tam ci minął dzień?-zapytał
-aa dobrze a tobie?-zapytałam
-tee-zatrzymał się i wziął zdiecie naszego chłopczyka tak to chłopczyk. ,spojrzał dziwnie na mnie
-Lisa czy to, co to?-zapytał
-dziecko-powiedziałam
-to wiem Ale czyje-zapytał
-alee jak to
Powiedziałam mu o wszystkim czego dowiedzaiłam się u lekarza. Marco tak strasznie się cieszył, nagle wyparowała do nas Julka
-źi czego sie tak cieśiś tatusiu?-zapytała
-będziesz miała braciszka-powiedział Marco , mała popatrzyła na nas z łzami w oczach
-nie kochaće mnie jusz-zapytała
-Oczywiście że kochamy Marco wziął ją na kolana i przytulił a ona momentalnie się w niego wtuliła
-a poćo on w naszym domću?-zapytała
-Ponieważ mama i tata mają ciebie ale chcemy jeszcze jedno dziecko ale będziemy kochać was tak samo mocno-powiedziałam i pocałowałam ją w policzek
1 MIESIĄC PÓŹNIEJ
Była już 1.48 a Marco nadal nie było , był na jakieś imprezie ja nie mogłam mu towarzyszyć ponieważ byłam już w 4 miesiącu ciąży. Mała słodko spała w swoim pokoju. Nagle usłyszała hałas dochodzący z dołu
-to pewnie Marco-pomyślała
Drzwi sypialni się otworzyły i ten osobnik położył się obok mnie i zaczął mnie obmacywać
-Marco nie mam ochoty-powiedziała
-Nie jestem Marco skarbie-wysyczał ten ktoś, a ja się lekko odwróciłam a moi oczom ukazał się Michael , taak ten z którym udawałam zdradę.
-czego chcesz?-krzyknęłam
-ciebie-wyszeptał i zaczął mnie zachłannie całować, próbowałam się wyrwać ale niestety skutkiem tego zostałam uderzona w twarz i w brzuch... tak on mnie zgwałcił.
Rano nadal byłam roztrzęsiona,czułam do siebie obrzydzenie była 6 rano ja siedziałam w salonie oparta o ścianę i płakałam do mieszkania wszedł Marco, starał się być cicho , pewnie myślał , że śpię, kiedy wszedł do salonu odrazu do mnie pobiegł
-Jezu Lisa co się stało?-zapytał
-gdzie byłeś?- zapytałam płacząc
-spałem u Kuby ,bo byłem lekko pijany i było późno ..... Co się stało?-zapytał
-On tu był-powiedziałam przez łzy
-kto?-zapytał lecz ja mu nie opowiedziałam-jasna cholera Lisa kto
-Michael-Marco od razu zkojażył o
-co ci zrobił?-zapytał
-on ....on mnie z.. zgw-łkałam
-zgwałcił-krzyknął wkurzony na max max maxa
-Marco brzuch mnie straszni boli
-już jedziemy na pogotowie-powiedział i zadzwonił do Ewy Piszczekk aby zajęła się Julką ta się zgodziła
4 GODZINY PÓŹNIEJ
Nienawidzę się , Straciłam go , straciłam mojego maluszka , a to wszystko przez tego chama . Jego cios spowodował poronienie. Zgłosiliśmy już gwałt na policje , lecz Marco powiedział że sam go załatwi z kolegami
______________________________________________________
WIELKIE SOOORY
Kochani powracam po miesięcznej przerwie , nie dodawałam nic ponieważ to końcówka roku szkolnego i trzeba było podciągnąć niektóre oceny , alle teraz będę dodawać co najmiej 1-2 razy w tygodniu..
KISSKI . xdd
-mmm kochanie -zamruczałam
-sam to wszystko przygotowałeś ?-zapytałam
-no w pewnym sensie tak ,ale pomysł był mój-powiedział
-pomysłowy jesteś
-się wie- uśmiechnął się
-kocham cie-odwróciłam się do niego
-ja ciebie tez -pocalowal mnie
Ta noc była cudowna
3 MIESIĄC PÓŹNIEJ
Od kilku dni strasznie się czuje ,okres m się tez spóźnia, ale przecież w ciąży być nie mogłam . Zadzwoniłam do Cathy ,ona pojechała do apteki po test i przyjechała do mnie
-heeej , masz?-zapytałam
-hej mam , a teraz migusiem i go rób -powiedziała
-booje się-powiedziałam
-nie ma czego- powiedziała Humelsowa
-ok-powiedziałam i pobiegłam do łazienki ,wykonałam test i poczekałam chwile na wyniki i wyszedł......POZYTYWNY ??....ze szczęścia az się popłakałam , Cathy słysząc mój płacz przybiegła do łazienki
-co jest ?-zapytała
-ja...ja..ja -nie mówiąc dałam jej test ona patrzyła raz na test raz na mnie z nie dowierzaniem
-omg , będzie Reus junior-powiedziała
-albo juniorka
Następne pojechałyśmy do lekarza aby upewnić się i to byla prawda to byl 3 miesiąc juz trzeci ,dlaczego
wyniki wykazywały ze nie mogę miec dziecka? .. dlatego ze brałam tabletki
uspokajające
Siedziałam w salonie a Jula bawiła się w bawialni zdjęcie z USG położyłam na stoliku i czekałam na reakcje Marco ,kiedy wparował z treningu do salonu pocalowal mnie
-jak tam ci minął dzień?-zapytał
-aa dobrze a tobie?-zapytałam
-tee-zatrzymał się i wziął zdiecie naszego chłopczyka tak to chłopczyk. ,spojrzał dziwnie na mnie
-Lisa czy to, co to?-zapytał
-dziecko-powiedziałam
-to wiem Ale czyje-zapytał
-alee jak to
Powiedziałam mu o wszystkim czego dowiedzaiłam się u lekarza. Marco tak strasznie się cieszył, nagle wyparowała do nas Julka
-źi czego sie tak cieśiś tatusiu?-zapytała
-będziesz miała braciszka-powiedział Marco , mała popatrzyła na nas z łzami w oczach
-nie kochaće mnie jusz-zapytała
-Oczywiście że kochamy Marco wziął ją na kolana i przytulił a ona momentalnie się w niego wtuliła
-a poćo on w naszym domću?-zapytała
-Ponieważ mama i tata mają ciebie ale chcemy jeszcze jedno dziecko ale będziemy kochać was tak samo mocno-powiedziałam i pocałowałam ją w policzek
1 MIESIĄC PÓŹNIEJ
Była już 1.48 a Marco nadal nie było , był na jakieś imprezie ja nie mogłam mu towarzyszyć ponieważ byłam już w 4 miesiącu ciąży. Mała słodko spała w swoim pokoju. Nagle usłyszała hałas dochodzący z dołu
-to pewnie Marco-pomyślała
Drzwi sypialni się otworzyły i ten osobnik położył się obok mnie i zaczął mnie obmacywać
-Marco nie mam ochoty-powiedziała
-Nie jestem Marco skarbie-wysyczał ten ktoś, a ja się lekko odwróciłam a moi oczom ukazał się Michael , taak ten z którym udawałam zdradę.
-czego chcesz?-krzyknęłam
-ciebie-wyszeptał i zaczął mnie zachłannie całować, próbowałam się wyrwać ale niestety skutkiem tego zostałam uderzona w twarz i w brzuch... tak on mnie zgwałcił.
Rano nadal byłam roztrzęsiona,czułam do siebie obrzydzenie była 6 rano ja siedziałam w salonie oparta o ścianę i płakałam do mieszkania wszedł Marco, starał się być cicho , pewnie myślał , że śpię, kiedy wszedł do salonu odrazu do mnie pobiegł
-Jezu Lisa co się stało?-zapytał
-gdzie byłeś?- zapytałam płacząc
-spałem u Kuby ,bo byłem lekko pijany i było późno ..... Co się stało?-zapytał
-On tu był-powiedziałam przez łzy
-kto?-zapytał lecz ja mu nie opowiedziałam-jasna cholera Lisa kto
-Michael-Marco od razu zkojażył o
-co ci zrobił?-zapytał
-on ....on mnie z.. zgw-łkałam
-zgwałcił-krzyknął wkurzony na max max maxa
-Marco brzuch mnie straszni boli
-już jedziemy na pogotowie-powiedział i zadzwonił do Ewy Piszczekk aby zajęła się Julką ta się zgodziła
4 GODZINY PÓŹNIEJ
Nienawidzę się , Straciłam go , straciłam mojego maluszka , a to wszystko przez tego chama . Jego cios spowodował poronienie. Zgłosiliśmy już gwałt na policje , lecz Marco powiedział że sam go załatwi z kolegami
______________________________________________________
WIELKIE SOOORY
Kochani powracam po miesięcznej przerwie , nie dodawałam nic ponieważ to końcówka roku szkolnego i trzeba było podciągnąć niektóre oceny , alle teraz będę dodawać co najmiej 1-2 razy w tygodniu..
KISSKI . xdd
Subskrybuj:
Posty (Atom)